Parafia Św. Anny
w Ustroniu - Nierodzimiu

Duszpasterstwo
Ogłoszenia parafialne
Intencje mszalne
Porządek Nabożeństw
Cmentarz parafialny

Aktualności z Diecezji Bielsko Żywieckiej

14-07
2026
„Liturgia nie może być odklejona od naszego życia” – kolejne nabożeństwo fatimskie w Rychwałdzie
– Liturgia nie może być odklejona od naszego życia. Eucharystia ma uczyć nas dobra, przebaczenia i miłości także w naszych domach – podkreślił o. Marcin Drąg OFMConv, wikariusz Prowincji Krakowskiej Franciszkanów Konwentualnych, podczas lipcowego nabożeństwa fatimskiego w sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej. W modlitwie uczestniczyli liczni pielgrzymi z diecezji bielsko-żywieckiej, a szczególnymi gośćmi byli członkowie Rycerstwa Niepokalanej. Wieczorne uroczystości rozpoczęły się od powitania pielgrzymów przez kustosza sanktuarium i proboszcza parafii o. Przemysława Janika OFMConv. Franciszkanin przypomniał, że lipcowe nabożeństwo zgromadziło wiernych w kolejną rocznicę objawień fatimskich oraz przywitał głównego celebransa – o. Marcina Drąga OFMConv, wikariusza Prowincji Krakowskiej Franciszkanów Konwentualnych. Kustosz powitał również kapłanów z dziekanem żywieckim ks. Grzegorzem Gruszeckim, pielgrzymów przybyłych pieszo do sanktuarium, wspólnotę franciszkańską, byłego kustosza sanktuarium o. Radosława Kramarskiego OFMConv, siostry zakonne, parafian, orkiestrę, asystę liturgiczną, strażaków oraz poczty sztandarowe. Szczególne słowa skierował do Rycerstwa Niepokalanej diecezji bielsko-żywieckiej z diecezjalną prezes Renatą Nycz oraz diecezjalnym i prowincjalnym asystentem wspólnoty o. Arkadiuszem Bąkiem OFMConv. Na początku Eucharystii wierni zawierzyli Matce Bożej Rychwałdzkiej Kościół, papieża Leona XIV, biskupów diecezji bielsko-żywieckiej: Romana Pindla i Piotra Gregera, biskupa seniora Tadeusza Rakoczego, a także Ojczyznę i osobiste intencje pielgrzymów. W homilii o. Marcin Drąg OFMConv nawiązał do przesłania fatimskiego, wskazując, że wezwania Maryi do modlitwy, pokuty i nawrócenia nie są próbą przestraszenia człowieka, lecz wyrazem Bożej troski o jego zbawienie. – Bóg, kiedy wypowiada mocne słowo, nie chce nas przestraszyć, ale uratować. To jest pierwsza dobra nowina płynąca z wymagającego słowa Bożego – zaznaczył kaznodzieja. Odwołując się do czytania z Księgi Izajasza, franciszkanin przypomniał, że już prorocy piętnowali rozdźwięk pomiędzy religijnością a codziennym postępowaniem Izraelitów. – Liturgia świątyni była odklejona od życia. Składano liczne ofiary, ale nie miały one wpływu na moralność. Bóg przyjmuje ofiarę tylko wtedy, gdy razem z nią człowiek ofiarowuje samego siebie – wyjaśnił. Zdaniem kaznodziei podobne zagrożenie istnieje także współcześnie. Eucharystia nie może pozostawać jedynie pięknym obrzędem, ale powinna przemieniać rodzinne i społeczne relacje. – Bijemy się w piersi podczas Mszy św., uznając własną winę. Jak bardzo tego gestu potrzeba także wobec współmałżonka, dzieci czy rodziców. Przyklękamy przed Najświętszym Sakramentem – podobnego szacunku potrzebują ludzie obok nas. Znak pokoju nie może kończyć się w kościele, lecz powinien prowadzić do przebaczenia i pojednania w naszych domach – mówił. Kaznodzieja odniósł się również do słów Ewangelii mówiących o „mieczu”, który przynosi Chrystus. Zauważył, że we współczesnych rodzinach wiara coraz częściej staje się źródłem napięć i podziałów. – Być może nosisz na każdą Eucharystię swoje dzieci, wnuki czy współmałżonka jak krzyż. Być może właśnie to wierne ofiarowywanie ich Bogu będzie najpiękniejszą i najskuteczniejszą ofiarą – powiedział. Podkreślił przy tym, że chrześcijanin powinien umieć jednocześnie jasno odróżniać dobro od zła i okazywać drugiemu człowiekowi miłość oraz miłosierdzie. – Potrzebujemy dziś wyrazistości chrześcijaństwa. Drugi człowiek powinien wiedzieć nie tylko, co jest dobre, a co złe, ale również mieć pewność, że jest kochany – zaznaczył. Na zakończenie homilii zachęcił wiernych do budowania życia zakorzenionego w Eucharystii. – Gdy przyjmujemy Ciało Chrystusa, stajemy się tym, kogo spożywamy. Wtedy uczymy się prawdziwego dobra i wprowadzamy je w codzienne życie – podsumował. Na zakończenie Eucharystii główny celebrans podziękował franciszkanom za posługę w rychwałdzkim sanktuarium i przypomniał, że procesja fatimska jest znakiem misyjnego posłania wierzących. – Procesja nie kończy się przy murach kościoła. Powinna prowadzić dalej – do naszych domów, rodzin i codzienności, gdzie mają dojrzewać owoce Eucharystii – podkreślił o. Marcin Drąg OFMConv przed udzieleniem uroczystego błogosławieństwa. fot. ks. Piotr Bączek https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/07/rychwald_Fatima_13_7_26.mp3
13-07
2026
„Do końca był wierny swojemu kapłańskiemu powołaniu” – pożegnanie ks. Czesława Blocha SCJ
– Dzisiaj, stojąc przy jego trumnie, dziękujemy Bogu za dar jego kapłaństwa – mówił ks. Dariusz Mroczek SCJ podczas Mszy żałobnej za zmarłego w wieku 82 lat śp. ks. Czesława Blocha SCJ, odprawionej 13 lipca 2026 r. w kościele św. Jerzego w Jasienicy. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Greger. W homilii kaznodzieja przypomniał, że zmarły sercanin do końca pozostał wierny swojemu powołaniu. Służył wszystkim bez wyjątku i pozostawił po czterdziestu latach posługi pamięć kapłana o „otwartym sercu”. Wraz z biskupem Eucharystię koncelebrowali liczni księża, w tym proboszcz jasienickiej wspólnoty parafialnej ks. Leszek Łysień oraz współbracia zakonni zmarłego – sercanie. W homilii ks. Dariusz Mroczek SCJ zauważył, że tajemnicę powołania kapłana zna w pełni tylko Bóg, a życie o. Blocha było świadectwem wiernej służby Kościołowi i ludziom aż do ostatnich dni. Zakonnik rozpoczął je od słów bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, że „tajemnica powołania leży w sercu Boga”, podkreślając, iż w pełni zna ją jedynie Stwórca. – Dzisiaj, stojąc przy jego trumnie, dziękujemy Bogu za dar jego kapłaństwa – mówił kaznodzieja. Przypomniał, że o. Czesław przez całe życie pozostawał wierny kapłańskiemu powołaniu: głosił Ewangelię ludziom o różnych poglądach, doświadczeniach i sposobie życia. – Tak jak Chrystus służył wszystkim bez wyjątku, gdyż znał Jego słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili” – zaznaczył. Kapłan wiele miejsca poświęcił czterdziestoletniej posłudze zmarłego w Jasienicy. Wspominał, że dom sercański przy ul. Spokojnej był przez lata miejscem otwartym dla młodych ludzi rozeznających swoje życiowe powołanie. – Poprzez rekolekcje, spotkania wakacyjne czy ferie zimowe wielu młodych ludzi odkrywało ścieżki powołania nie tylko do kapłaństwa czy życia zakonnego, ale także do małżeństwa. Jakże wielu jest wdzięcznych za konkretne podpowiedzi, trafne uwagi i przede wszystkim za jego otwarte serce – podkreślił. Wskazał również na ogromne zaangażowanie zmarłego w prowadzenie rekolekcji i misji parafialnych, współtworzenie Sercańskiej Grupy Pielgrzymkowej nr 6 Pieszej Pielgrzymki Radomskiej oraz jego pracowitość i umiłowanie piękna stworzenia. fot. Sercanie.pl – Kiedy wracał z prac misyjnych, potrzebował odpoczynku, ale później przebierał się i szedł do ogrodu. W pięknie przyrody odpoczywał, ale też uczył, że warto doceniać to, co daje nam Bóg – wspominał zakonny współbrat. Na zakończenie homilii zacytował słowa św. Jana Marii Vianneya o wielkości kapłaństwa. Przed Eucharystią wzruszające słowa wdzięczności wypowiedzieli przedstawiciele parafii i samorządu. Przedstawicielka Rady Parafialnej przypomniała, że przez cztery dekady o. Czesław był świadkiem najważniejszych wydarzeń w życiu mieszkańców – chrztów, ślubów i pogrzebów – a po każdej Mszy św. znajdował czas na rozmowę z parafianami, wsłuchiwał się w ich problemy i troski. Wspominała jego życzliwość, pasję do ogrodnictwa, zdrowego gotowania oraz otwartość na potrzebujących, czego przykładem było przyjęcie rodziny z Ukrainy po wybuchu wojny. Z kolei wójt gminy Jasienica dr Janusz Pierzyna podziękował zmarłemu za wieloletnią służbę całej lokalnej społeczności. Podkreślił jego zaangażowanie także w życie ekumeniczne gminy. – Bóg zesłał cię do nas i zostawił cię na czterdzieści lat, abyś prowadził nas różnymi krętymi drogami, które w każdym życiu się trafiają – mówił samorządowiec, przypominając, że sercanin posługiwał nie tylko w siedmiu parafiach katolickich gminy, ale uczestniczył również w uroczystościach organizowanych przez wspólnoty ewangelickie. W uroczystości uczestniczyli m.in. ekonom prowincjalny Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego ks. Marek Romańczyk SCJ, wikariusz prowincjalny ks. Witold Januś SCJ, siostrzeniec zmarłego ks. Piotr Chmielecki SCJ, a także liczni kapłani z diecezji i zgromadzenia. Na zakończenie proboszcz parafii św. Jerzego zaprosił wiernych na Mszę pogrzebową, która odbędzie się 14 lipca o godz. 11.30 w kościele parafialnym w Stadnikach, po której ciało zmarłego zostanie złożone na miejscowym cmentarzu. Ks. Czesław Bloch SCJ zmarł 10 lipca w wieku 82 lat, w 65. roku profesji zakonnej i 56. roku kapłaństwa. Urodził się 6 lutego 1944 r. w Chorchosach koło Wyszkowa. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1961 r., a święcenia kapłańskie przyjął w 1970 r. Po studiach z teologii dogmatycznej w Rzymie pracował jako referent powołaniowy i misjonarz ludowy. Od 1986 r. nieprzerwanie posługiwał w Jasienicy, gdzie przez blisko czterdzieści lat prowadził działalność rekolekcyjną, misyjną i powołaniową, pozostając jednym z najbardziej rozpoznawalnych duszpasterzy miejscowej wspólnoty. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/07/pogrzeb_ks_Bloch_13_7_26.mp3
13-07
2026
Bp Piotr Greger do oazowiczów: siłą Kościoła jest zaufanie do Chrystusa
Kościół jest wspólnotą prowadzoną przez Chrystusa Dobrego Pasterza, a jego odnowa nie dokona się dzięki nowym strategiom czy programom, lecz przez wierne podążanie za Jezusem i bezgraniczne zaufanie Bogu – podkreślił bp Piotr Greger podczas Eucharystii sprawowanej 13 lipca 2026 r. w kościele Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Bielsku-Białej w czasie Dnia Wspólnoty Oazy Wielkiej „Góra Oliwna”. W homilii biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej wskazał, że uczestnicy rekolekcji przeżywają szczególny moment doświadczenia tajemnicy Kościoła. – Dzień Wspólnoty Oazy Wielkiej to szczególny moment rekolekcji, czas doświadczenia tajemnicy Kościoła. Dzisiejsza Ewangelia pozwala odkryć pasterskie DNA Kościoła i odpowiedzieć sobie na pytanie, co znaczy, że Kościół jest pasterski – powiedział i przywołał trzy obrazy ukazujące naturę Kościoła. Pierwszy z nich dotyczył biblijnego obrazu owczarni. Duchowny zwrócił uwagę na różnicę między pasterzem owiec a osobą prowadzącą stado bydła. – Pasterz owiec zawsze idzie z przodu, a owce idą za nim. Tak samo Kościół ma iść za Chrystusem – nie obok Niego, nie przed Nim i nie w przeciwnym kierunku. Naszym zadaniem jest wsłuchiwanie się w Jego głos i posłuszeństwo wobec Niego – zaznaczył. Biskup przypomniał także scenę z Ewangelii, gdy Jezus upomniał św. Piotra słowami: „Stań za Mną”. Jak wyjaśnił, było to przypomnienie właściwego miejsca ucznia. – Piotr pomylił porządki. To nie Chrystus ma iść za człowiekiem, ale człowiek za Chrystusem – wyjaśnił. Drugim obrazem była historia zaobserwowana podczas pielgrzymki do Grecji. Bp Greger opowiedział o pasterzu, który zatrzymał ruch na ruchliwej drodze, aby jego owce mogły bezpiecznie otoczyć rodzącą samicę. – Nowo narodzona owca i jej matka były otoczone przez całą wspólnotę. To piękny obraz Kościoła, który troszczy się o swoich członków i daje im poczucie bezpieczeństwa – zauważył. Trzeci przykład zaczerpnął z własnego doświadczenia górskich wędrówek. Wspomniał rozmowę z beskidzkim pasterzem o przypowieści o zagubionej owcy. – Pasterz powiedział mi, że zostawienie całego stada dla jednej owcy byłoby nielogiczne. I miał rację. Ewangelia nie mówi jednak o logice, ale o miłości. Miłość nie kalkuluje i nie liczy zysków oraz strat – podkreślił. Hierarcha odniósł się również do współczesnych trudności przeżywanych przez Kościół. – To nie Kościół przeżywa kryzys, lecz człowiek. Kościół pozostaje święty, choć tworzą go grzeszni ludzie. Szatan próbuje wmówić nam, że Bóg opuszcza swój Kościół, ale to nie jest prawda – zaznaczył. Przypomniał, że wierzący nie mogą pozostawać bierni wobec niesprawiedliwej krytyki Kościoła. – Nie wolno nam chować głowy w piasek. Odnowa nie przyjdzie przez kolejne programy czy administracyjne decyzje. Dokona się tylko wtedy, gdy obudzi się w nas pełne zaufanie do Boga i będziemy wiernie iść za Jezusem – powiedział. Hierarcha zachęcił uczestników rekolekcji, aby pozostawali wierni charyzmatowi Ruchu Światło–Życie, który – jak podkreślił – jest szkołą życia Ewangelią i nieustannego podążania za Chrystusem, Dobrym Pasterzem. W Dniu Wspólnoty Oazy Wielkiej „Góra Oliwna” uczestniczyli młodzi oraz rodziny przeżywający wakacyjne rekolekcje Ruchu Światło–Życie w sześciu ośrodkach formacyjnych. Spotkały się wspólnoty: Oazy Nowej Drogi I i II stopnia z Zarzecza (ks. Krzysztof Adamski, Anna Kuźma), Oazy Nowej Drogi III stopnia z Żabnicy (ks. Bartosz Mikrut, Julia Buda), Oazy Nowego Życia I stopnia z Ciśca (ks. Bartłomiej Pluta, Małgorzata Tomoszek), Oazy Nowego Życia II stopnia z Czernichowa (ks. Ryszard Piętka, Anna Trzop), Oazy Nowego Życia III stopnia odbywającej rekolekcje w Krakowie (ks. Maciej Dąbrowski, Natalia Łaś) oraz Domowego Kościoła II stopnia z Korbielowa (ks. Marian Fikus, Aleksandra i Paweł Kaweccy). Każda wspólnota przygotowała prezentację swojego programu formacyjnego, przedstawiła wykonany na rekolekcjach proporzec, zaśpiewała piosenkę oazową i podzieliła się świadectwem działania Boga w życiu uczestników. Znakiem jedności wszystkich grup była świeca Oazy Wielkiej, pobłogosławiona podczas Dnia Światła w Krościenku nad Dunajcem i przekazana wspólnocie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. fot. Marian Szpak https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/07/bp_greger_Oaza_13_7_26.mp3
13-07
2026
Kilkuset młodych oazowiczów na Dniu Wspólnoty. „W Duchu Świętym jesteśmy jednością”
Kilkuset uczestników wakacyjnych rekolekcji Ruchu Światło–Życie z całej diecezji bielsko-żywieckiej spotkało się 13 lipca 2026 r. w kościele pw. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Bielsku-Białej na Dniu Wspólnoty Oazy Wielkiej „Góra Oliwna”. Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej Piotra Gregera. Spotkanie zgromadziło młodzież, dzieci, rodziny Domowego Kościoła oraz moderatorów i animatorów przeżywających rekolekcje oazowe różnych stopni. Dzień Wspólnoty, przypadający tradycyjnie w trzynastym dniu rekolekcji, nawiązywał do tajemnicy Zesłania Ducha Świętego. Przed rozpoczęciem Mszy św. uczestnicy zgromadzili się na modlitwie i prezentacji poszczególnych wspólnot rekolekcyjnych. Zapalono także świecę Oazy Wielkiej – znak jedności wszystkich wspólnot Ruchu Światło–Życie przeżywających rekolekcje w Polsce i na świecie. Witając zgromadzonych, diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie ks. Ryszard Piętka, podkreślił, że Dzień Wspólnoty jest jednym z najważniejszych momentów letnich rekolekcji. – W Duchu Świętym gromadzimy się na Dniu Wspólnoty Oazy Wielkiej „Góra Oliwna”. Trzynasty dzień oazy to doświadczenie Zesłania Ducha Świętego. To nie tylko okazja, by spotkać się z innymi wspólnotami, ale przede wszystkim czas wołania o Ducha Świętego, przyjęcia Jego łaski i odkrycia, że w Nim jesteśmy jednością – mówił moderator. Wyjaśnił także symbolikę zapalonej świecy. – Świeca Oazy Wielkiej została pobłogosławiona podczas Dnia Światła w Krościenku nad Dunajcem, a w uroczystość Zesłania Ducha Świętego przekazana naszej Oazie Wielkiej. Jest dla nas znakiem jedności ze wszystkimi oazami przeżywającymi rekolekcje w Polsce i na świecie – zaznaczył. Ks. Piętka przypomniał, że Dzień Wspólnoty tworzy kilka etapów: od czuwania przed Zesłaniem Ducha Świętego, przez godzinę jedności i świadectw, Eucharystię, godzinę odpowiedzialności i misji oraz wspólną agapę, aż po wieczorne dziękczynienie. W czasie spotkania swoje rekolekcje prezentowało sześć wspólnot przeżywających formację na różnych stopniach: Oaza Nowej Drogi I i II stopnia z Zarzecza, Oaza Nowego Życia I stopnia z Ciśca, Domowy Kościół II stopnia, Oaza Nowej Drogi III stopnia z Żabnicy, Oaza Nowego Życia III stopnia z Krakowa oraz Oaza Nowego Życia II stopnia z Czernichowa. Każda wspólnota przedstawiła własny proporzec, śpiew oraz świadectwa uczestników. Szczególnie poruszające były świadectwa młodych ludzi mówiących o osobistym doświadczeniu Boga. Jedna z uczestniczek opowiedziała, że przyjechała na rekolekcje z poczuciem bezsensu życia i utraty zaufania do Boga po tragicznej śmierci brata. – Na adoracji poprosiłam Boga o znak, że naprawdę mnie kocha. Otworzyłam Pismo Święte na fragmencie, który mówił o tym, jak wiele Bóg dla nas uczynił i pytał, dlaczego wciąż Mu nie ufam. Wtedy zrozumiałam, że naprawdę mogę Mu zaufać – wyznała. Inne świadectwo złożyło małżeństwo uczestniczące w rekolekcjach Domowego Kościoła. Małżonkowie opowiedzieli o dramacie utraty nienarodzonego dziecka i kryzysie wiary, który przeżywali w ostatnich miesiącach. – Przyjechałam na rekolekcje rozgoryczona i przekonana, że Bóg milczy. Tutaj odkryłam, że nie muszę zasługiwać na Jego miłość. Zrozumiałam, że najważniejsza jest relacja z Nim, a nie tylko wypełnianie religijnych obowiązków – mówiła uczestniczka. Jej mąż dodał, że rekolekcje stały się dla nich czasem odbudowy wzajemnego zaufania i doświadczenia Bożego pokoju mimo cierpienia. Również młodzi uczestnicy trzeciego stopnia Oazy Nowej Drogi podkreślali, że rekolekcje pomogły im odkryć prawdziwy sens wspólnoty. – Przyjechałam przekonana, że wiem, czym jest wspólnota. Dopiero tutaj zrozumiałam, że mogę być sobą, że nie muszę nosić żadnej maski i że Jezus działa właśnie poprzez ludzi, których stawia obok mnie – mówiła jedna z animowanych. Podczas Eucharystii bp Piotr Greger zachęcał młodych do otwierania się na działanie Ducha Świętego oraz do budowania wspólnot opartych na wierze, modlitwie i odpowiedzialności za Kościół. Dzień Wspólnoty zakończyły wspólna agapa, godzina odpowiedzialności i misji oraz wieczorne dziękczynienie. Dla uczestników był to nie tylko czas spotkania wszystkich wakacyjnych oaz diecezji, ale przede wszystkim doświadczenie jedności Kościoła i umocnienia w wierze przed dalszą częścią rekolekcji. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/07/oaza_13_07_26_Karpackie.mp3 fot. Marian Szpak
13-07
2026
Ks. dr Grzegorz Klaja o Mszy trydenckiej: To skarb, którego nie wolno wykorzystywać ideologicznie
Msza św. trydencka nie powinna być sztandarem żadnego kościelnego obozu ani symbolem ideologicznych podziałów – przekonuje ks. Grzegorz Klaja w książce „Głos w sprawie Mszy św. trydenckiej”. Delegat biskupa bielsko-żywieckiego ds. wiernych przywiązanych do tradycyjnego rytu rzymskiego apeluje o przywrócenie dawnej liturgii należnego jej miejsca jako duchowego skarbu całego Kościoła. Publikacja kapłana diecezji bielsko-żywieckiej to rzetelnie teologiczna i zarazem osobista refleksja oparta na wieloletnim doświadczeniu celebracji Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim oraz duszpasterstwa wiernych przywiązanych do dawnej liturgii. Autor podkreśla, że tradycyjny ryt powinien być postrzegany przede wszystkim jako bezcenny skarb wiary i modlitwy, a nie narzędzie sporów dotyczących interpretacji Soboru Watykańskiego II. Ks. Klaja przekonuje, że dawna liturgia stanowi jedno z najważniejszych źródeł duchowego dziedzictwa Kościoła i pozostaje punktem odniesienia także dla posoborowej odnowy liturgicznej. W książce wskazuje, że tradycyjny ryt rzymski powinien być „strażnikiem” właściwego ducha liturgii oraz przypomina o jej najgłębszym celu – prowadzeniu człowieka do Boga poprzez uczestnictwo w Wiecznej Liturgii. Duchowny zdecydowanie sprzeciwia się wykorzystywaniu Mszy trydenckiej jako symbolu sporów ideologicznych czy środowisk antysoborowych. Podkreśla, że liturgia nie może stawać się narzędziem realizacji celów politycznych ani kościelnych podziałów. Powinna pozostać tym, czym jest z natury – „źródłem i szczytem” życia Kościoła oraz miejscem autentycznego spotkania człowieka z Bogiem. Jednym z głównych tematów publikacji jest pytanie o możliwość i miejsce celebracji według dawnego Mszału po reformie liturgicznej Soboru Watykańskiego II. Ks. Klaja podejmuje próbę ukazania wzajemnej relacji starego i nowego rytu oraz argumentuje, że tradycyjna liturgia powinna zachować należne i trwałe miejsce w życiu Kościoła. Książka wykracza jednak poza zagadnienia stricte liturgiczne. Kapłan zwraca uwagę, że bez znajomości tradycyjnego ordo trudno właściwie odczytać bogactwo chrześcijańskiej sztuki sakralnej. Przypomina, że architektura świątyń, układ prezbiterium czy symbolika ołtarza powstawały w ścisłym związku z dawną liturgią. Zdaniem autora utrata tej perspektywy oznacza utratę klucza do rozumienia wielu zabytków sztuki kościelnej. W końcowej części książki autor apeluje o zachowanie jedności z Kościołem mimo trudności, z jakimi spotykają się wierni przywiązani do tradycyjnego rytu rzymskiego. Zwraca się także z prośbą do papieża, kardynałów i biskupów o podjęcie działań, które zapewnią tradycyjnej liturgii oraz jej wiernym trwałe miejsce w życiu Kościoła. Ks. Grzegorz Klaja jest kapłanem diecezji bielsko-żywieckiej, doktorem teologii w zakresie liturgiki oraz absolwentem studiów muzeologicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 2010 roku celebruje Mszę św. w tradycyjnym rycie rzymskim i współtworzył pierwsze w diecezji bielsko-żywieckiej duszpasterstwo wiernych przywiązanych do tej formy liturgii. Był dyrektorem Muzeum Diecezjalnego w Bielsku-Białej oraz diecezjalnym konserwatorem zabytków architektury i sztuki sakralnej. Obecnie jest proboszczem parafii św. Barbary w Bielsku-Białej oraz delegatem biskupa bielsko-żywieckiego ds. wiernych przywiązanych do tradycyjnego rytu rzymskiego. Jest również autorem publikacji poświęconych teologii ołtarza, sakralności świątyni oraz nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
13-07
2026
Premiera filmu o Beskidzkim Muzeum Rozproszonym
Jak odkrywać drewniane kościoły Podbeskidzia w nowoczesny sposób? Odpowiedź przynosi nowy film prezentujący Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej – wyjątkowe muzeum, którego eksponatami są zabytkowe świątynie i dawna szkoła parafialna. Produkcja zabiera widzów w podróż po miejscach, gdzie historia, wiara i sztuka splatają się z pięknem beskidzkiej przyrody. Pokazuje także innowacyjne rozwiązania, w tym aplikację wykorzystującą rozszerzoną rzeczywistość (AR), dzięki której zwiedzający mogą poznawać dziedzictwo regionu w nowy, interaktywny sposób.  

Liturgia

Podcast

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia Św. Anny w Ustroniu - Nierodzimiu, siedziba: 43-450 Ustroń, Zabytkowa 23 .